Tak ci się tylko
wydaje, że masz świat u stóp, mała. Tak mu się tylko wydaje, że nie masz.
Szanuj siebie, bo inaczej zmiażdży cię niecodzienność przejebanie stresująca. Zje Ciebie. On. Siłę zbieraj. Kumuluj z każdym oddechem. Rób swoje. Sama. Naucz się być skurwysynem. Nie wierz w to, że jesteś królewną, ale też nigdy nie zdejmuj niewidzialnej korony. Nie pozwól mu zobaczyć zbyt wiele. Nie wpuszczaj go zbyt głęboko, bo wybuchnie w Twoim brzuchu milionem kawałków przezroczystego szkła. Strzeż siebie. Nie ufaj. Patrz prostu w oczy. Nie oszukuj. Siebie. Usiądź w jego fotelu. Odwróć role.
Szanuj siebie, bo inaczej zmiażdży cię niecodzienność przejebanie stresująca. Zje Ciebie. On. Siłę zbieraj. Kumuluj z każdym oddechem. Rób swoje. Sama. Naucz się być skurwysynem. Nie wierz w to, że jesteś królewną, ale też nigdy nie zdejmuj niewidzialnej korony. Nie pozwól mu zobaczyć zbyt wiele. Nie wpuszczaj go zbyt głęboko, bo wybuchnie w Twoim brzuchu milionem kawałków przezroczystego szkła. Strzeż siebie. Nie ufaj. Patrz prostu w oczy. Nie oszukuj. Siebie. Usiądź w jego fotelu. Odwróć role.
trzeźwe to Twoje spojrzenie, zazdroszczę.
OdpowiedzUsuńPzdr! :)
Nieładnie zazdrościć;) Niektórzy twierdzą, że zdecydowanie przyjemniej jest nie trzeźwieć i móc się po prostu zatracić. Mi się podoba jak jest. W ogóle to chciałam do Ciebie napisać, ale przez bloggera nie umiem, bo on chce czegoś tam bla bla bla, a telefon zjadł mi część kontaktów, zjebane smartfony. Pozdro!
OdpowiedzUsuńe tam nieładnie, ja potrafię ładnie :) W ogóle to jest mi bardzo miło, że chciałaś napisać, nie dajmy się telefonom, zaraz wszystko Ci podeślę!
UsuńPozdrawiam :)
"Nie wierz w to, że jesteś królewną, ale też nigdy nie zdejmuj niewidzialnej korony." - genialne zdanie.
OdpowiedzUsuń