30.09.2012

tvn style

Alicja zdecydowała się na operację piersi, żeby ratować swoje małżeństwo. Alicja wierzy w zbawienną siłę rozmiaru potęgowaną przez urocze poczucie młodzieńczej jędrności. Jeżeli chodzi o pożycie małżeńskie, Alicja po prostu się wstydzi. Operacja bezsprzecznie to zmieni. Nowe piersi pozwolą rozkwitnąć małżeństwu na nowo.

W tym samym czasie mąż Alicji zdecydował się na zabieg powiększenia penisa, poprzez poddanie się silnej erekcji wywołanej macaniem obwisłych piersi innej niż Alicja kobiety. Najprawdopodobniej nie myślał wówczas o ratowaniu swojego małżeństwa. 

Powodzenia Alicjo!

20.09.2012

nie odbierać

Błagam cię. Chłopie, no nie bądź taką cipką. O co ci w ogóle chodzi? Jak tak dalej pójdzie, to twój numer będzie kolejnym "nie odbierać". Aż żal dupę ściska. Co jest z wami? Gdzie jest ten wasz testosteron? Gdzie instynkt łowcy? Gdzie gen zdobywcy? Godność? Zerżnęłam ciebie. Po prostu. W czym widzisz problem? Ze mną nie trzeba chodzić. Widzisz, ja nie chcę. Naprawdę nie są konieczne te kurnikowe zaloty, to kogucie stroszenie piórek, to pianie, to gdakanie. Bzykanie to nie metafizyka, wiesz? Daj spokój. Nie wierzę ani w nigdy, ani w na zawsze. Normalny facet by się cieszył i nie truł dupy. Dupa nie jest od trucia - gdybyś jeszcze się nie zorientował. Nie dociera, widzę. Róże? Wypierdalaj z tymi banałami to raz, a dwa - wolę tulipany. Nie trafiłeś. Nie miałeś zresztą trafiać. Po prostu zniknij, bo nic z tego nie będzie. Boję się? Jasne, że się boję! Dlaczego? Bo jedyny facet, z którym postanowiłam się kochać, wyruchał mnie... w serce. I to dopiero jest prawdziwy, jebany banał...

2.09.2012

o, do chuja!

Ujebali ci jaja, zanim w ogóle stałeś się mężczyzną. Tak oto, pozbawiony jaj, postanowiłeś zostać kutasem. Nie była to zbyt mądra decyzja. Okazało się bowiem, że i tak jesteś niekompletny. Dlatego nie kończysz niczego, co zaczynasz. Dlatego wolisz, żeby się działo samo. Dlatego życie decyduje za ciebie - w dodatku, jebane życie! - podejmuje zwykle złe decyzje! Wszystko się sprzysięgło przeciwko tobie przez te ujebane dawno temu jaja. Jednak dzięki temu, w każdej sytuacji potrafisz znaleźć dla siebie wymówkę. I nawet kiedy robisz komuś krzywdę, jak na prawdziwego kutasa przystało, nie jest to twoją winą. A zresztą! Jesteś dużym kutasem i wcale nie musi cię obchodzić czyjaś  głupia krzywda. 

Tak, jesteś dużym kutasem, ale jednak brakuje ci tych cholernych jaj. Dlatego wciąż obchodzisz Dzień Chłopca zamiast Dnia Mężczyzny.

Bo widzisz, w życiu trzeba mieć jaja, ale nie warto być kutasem.

banał

Pióro, którego używa dostała od mężczyzny, którego kocha. Przez jakiś czas nie działało, ale bezczelnie zaczęło znowu pisać, kiedy on odszedł. Ma problem z tym odejściem, bo czekała na nie długo, a jednak okazało się, że wcale nie była na nie gotowa. Mało płacze. Bardzo cierpi. Celebruje każdą pamiątkę, jaką pozostawił po sobie w niej. Cała jest antykwariatem wspomnień. Perspektywa z jakiej zagląda w przeszłość jest rozdwojona. Rzeczy nie do zapomnienia, zdarzenia nie do wybaczenia, tęsknota nie do przeżycia. Jednak żyje. Przyszłość jawi jej się tylko jako przyszłość z przeszłości. Wspólnej. Nie ma marzeń, chociaż kiedy on był z nią, miała ich mnóstwo, mimo iż większość nie wiązała się z nim. Kiedyś mu powiedziała, że kocha go, ale nie potrzebuje. Jej stan mógłby temu przeczyć, ale mówiła prawdę. Kocha go, ale nie potrzebuje. Żyje. Przetrwa.