Pióro, którego używa dostała od mężczyzny, którego kocha. Przez jakiś czas nie działało, ale bezczelnie zaczęło znowu pisać, kiedy on odszedł. Ma problem z tym odejściem, bo czekała na nie długo, a jednak okazało się, że wcale nie była na nie gotowa. Mało płacze. Bardzo cierpi. Celebruje każdą pamiątkę, jaką pozostawił po sobie w niej. Cała jest antykwariatem wspomnień. Perspektywa z jakiej zagląda w przeszłość jest rozdwojona. Rzeczy nie do zapomnienia, zdarzenia nie do wybaczenia, tęsknota nie do przeżycia. Jednak żyje. Przyszłość jawi jej się tylko jako przyszłość z przeszłości. Wspólnej. Nie ma marzeń, chociaż kiedy on był z nią, miała ich mnóstwo, mimo iż większość nie wiązała się z nim. Kiedyś mu powiedziała, że kocha go, ale nie potrzebuje. Jej stan mógłby temu przeczyć, ale mówiła prawdę. Kocha go, ale nie potrzebuje. Żyje. Przetrwa.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz