28.03.2013

diss

No to mam pierścionek i jestem szczęśliwa, co nie? Po prostu taka miłość, no rozumiesz, taka miłość, to się nie zdarza. To znaczy jasne, że mi się przydarzyła, ale innym to już nie za bardzo. I wiesz, będę żoną i się do niego przeprowadzę, a już i w górach byliśmy, i nad morzem też. Nad morze to już nawet trzy razy mnie zabrał. Misiaczek. Piękne mamy zdjątka takie, pokażę ci, cudowne po prostu, tak widać takie szczęście w oczach, taką rozumiesz, pełnię zadowolenia. Cudowni jesteśmy, co nie? Wiesz, bo on mi tak świat otworzył, teraz to ja mam tyle perspektyw, bo po tych studiach, jak pracy nie mogłam znaleźć, no i ani tej pracy, ani faceta, to po prostu looser, ofiara, tylko żreć mi się chciało. A teraz to się trochę odchudzam, bo w sukni trzeba jakoś wyglądać i żeby on był zadowolony. Bo on to by wszystko dla mnie zrobił i ja dla niego też. Trochę tam na początku się wahałam, no bo przecież już z kilka razy byłam zakochana i się przejechałam albo coś, ale ostatecznie taka miłość, to się tylko nam przydarzyła. On umiał do mnie dotrzeć i teraz to może ciągle tej pracy nie mam, ale już z pierścionkiem, to uwierz mi, że się człowiek od razu tak lepiej czuje. Weź też spróbuj, a ni tylko jakieś szkoły i praca, i inne bzdety. Czas marnujesz, potem obudzisz się stara i sama zupełnie. Ja tam też kiedyś chciałam być niezależna i się realizować, ale naprawdę, ja dopiero przy nim się realizuję i spełniam, wiesz? Mówię ci, nic tak cię nie dowartościuje jak facet u boku. A jak będziemy mieli dzidziusia to już w ogóle! No co za szał! Mówię ci!

20.03.2013

potwierdzenie zmiany adresu

Leżąc na wznak próbował ogarnąć myślami ich świat. "My to za dużo" - zakołatało w jego głowie. Wciągał powietrze pękające od cierpkiego zapachu potu. Podobało mu się. Bardzo. Stała przy oknie. Piękna. Przed chwilą pieprzył jej piękne, lepkie ciało. Było najlepiej. Był świadomy, że wcale jej nie miał. Była ciałem. Była pięknym, lepkim ciałem. Poza ciałem - niedostępna. To go w niej nabardziej jarało. Zatracał się w tej głębi albo w braku głębi. Wszystko było w niej względne i mało obiektywne. Podniosła roletę. "Nie ma nic piękniejszego niż katowicka szarówka" - powiedziała bez egzaltacji i odpaliła blanta.


fot. Paweł Szczepański






18.03.2013

"mam w dupie i mnie nie obchodzi"

Żadnej pizdy, żadnej pizdy nigdy więcej. Jak nie potrafisz o siebie zadbać to nie podbijaj do mnie. Nie lubię cipek. A jak się mnie boisz to się nie śliń. Zjem cię. Przekonasz się jaką jestem zdzirą, zanim w ogóle pozwolę ci się zorientować jak dobra i wrażliwa bywam. Bywam, bo kiedyś byłam. Serce na dłoni? Spierdalaj. Ból istnienia? Jestem powstańcem. 







16.03.2013

cool


nie jesteś mężczyzną mojego życia

ani miłością największą

do nieskończoności droga daleka

ale to wciąż jest szaleństwo