Żadnej pizdy, żadnej pizdy nigdy więcej. Jak nie potrafisz o siebie zadbać to nie podbijaj do mnie. Nie lubię cipek. A jak się mnie boisz to się nie śliń. Zjem cię. Przekonasz się jaką jestem zdzirą, zanim w ogóle pozwolę ci się zorientować jak dobra i wrażliwa bywam. Bywam, bo kiedyś byłam. Serce na dłoni? Spierdalaj. Ból istnienia? Jestem powstańcem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz